Sprawa, która stoi bardzo poważnie na drodze smartwatchy do bycia masowymi gadżetami to długość życia baterii.

#102

Porozmawiajmy o smartwatchach. Jestem fanem smartwatchy, używam ich od jakiegoś czasu, natomiast nie uważam, że to jest super produkt, który będzie bardzo popularny. Ludzie go nie kupują i doskonale rozumiem dlaczego.

Po pierwsze dlatego, że systemy operacyjne które są na tych smartwatchach są strasznie niedorobione. Upłynie dużo czasu, zanim systemy operacyjne tych zegarków będą pomagać, a nie denerwować.

Druga sprawa, która stoi bardzo poważnie na drodze smartwatchy do bycia masowymi gadżetami to długość życia baterii. W większości wypadków to jest jeden dzień, no może dwa. To jest stanowczo za mało - ludzie na świecie nie potrzebują kolejnej rzeczy, którą trzeba ładować codziennie. Przełomem będzie moment, w którym powstanie zegarek na tak otwartej platformie, jesli chodzi o aplikacje, jak Android Wear, jak Watch OS i będzie to zegarek, który będzie trzymał na baterii tydzień.

No to jakiego smartwatcha wybrać? To zależy od tego, do czego go będziecie używać!

Uprawiam sport

Jeżeli, nawet na pół-poważnie, uprawiasz jakiś sport i GPS tracking ma dla Ciebie znaczenie, to polecam zegarki Garmina. Ja miałem trzy w sumie, Garmin Vivofit, później Fenix 3, teraz mam Fenix 5x. Jestem z nich bardzo zadowolony. Wszystkie zegarki Garmina posiadają dwie podstawowe cechy: mają świetne funkcje sportowe oraz długo trzymają na baterii (około tygodnia, czasami nawet dłużej).

Zadałem to samo pytanie swoim znajomym, z którymi spotkałem się na lunch, które obróciło się w dyskusję czy warto mieć smartwatcha. Cóż, zdania są podzielone. Jeden z moich znajomych nie nosi zegarka, ale zauważa zalety „zdrowotne”, sportowe noszenia smartwatcha. Drugi z nich powiedział, że smartwatche odwrócą uwagę od kontaktów bezpośrednich międzyludzkich i obniżą jakość kontaktu, jeszcze bardziej niż komórka.

Ja od paru lat mam zegarek, który mierzy mi tętno spoczynkowe. Dzięki temu zegarkowi np. wiem, że są momenty w ciągu dnia kiedy jestem podświadomie zdenerwowany (na przykład przygotowując się rano do pracy), nie zdając sobie z tego sprawy. Dzięki temu pomiarowi, zacząłem wstawać 20 minut wcześniej, żeby dać sobie trochę więcej czasu na dobry początek dnia i od razu problem z wysokim tętnem znikł. To tylko przykład jak funkcje smartwatcha mogą doprowadzić do pozytywnych zmian.

Nie uprawiam sportu

Wracając do tematu wyboru smartwatcha. Jeżeli sport nie ma dla Was takiego wielkiego znaczenia to wtedy bym sugerował nie tyle smartwatcha, co bardziej smart opaskę, na przykład jest coś takiego co Xiaomi zrobiło, co się nazywa Mi Band 2. To jest coś, co kosztuje kilkaset złotych na Allegro, ale podstawowe informacje na temat tego ile się ruszacie w ciągu dnia, ile robicie kroków oraz podstawowe powiadomienia z telefonu wyświetla. Ta opaska działa na baterii bardzo długo, bo chyba ze dwa tygodnie można jej nie ładować!

Jestem bardzo ciekawy jak będzie rozwijał się rynek smartwatchy. Ja jestem szczęśliwym użytkownikiem jednego z nich - zobaczymy jak będzie się ten rynek zmieniał.