Poświęć większość wolnego czasu na rozwijanie swojego talentu; skup się na nim bez wyrzutów sumienia – ten czas to Twoja najlepsza inwestycja.

#110

Bardzo popularnym ostatnio tematem jest przekraczanie własnych ograniczeń. Przełamywanie lęków, własnych słabości. I jak najbardziej jest to sensowne. Jednak w tej walce o lepszą wersję siebie, często zapominamy o jednej ważnej rzeczy: o tym, że lepiej jest inwestować swoją energię i czas w to, co już wychodzi nam dobrze. W swoje talenty.

Bo jaki ma sens życie, w którym od rana skupiasz się tylko na swoich niedostatkach, zaharowujesz, żeby osiągnąć coś, co tak naprawdę nie sprawia Ci przyjemności, zmuszasz się do akceptowania czegoś, co napawa Cię lękiem i niechęcią?

Nie tędy droga! Chcesz być naprawdę szczęśliwy? Pragniesz prawdziwego sukcesu? Te kroki przybliżą Cię do niego:

★ po pierwsze: skup się na swoich mocnych stronach, rozpoznaj je; na właściwy trop naprowadzi Cię poczucie radości, które towarzyszy zajmowaniu się tym, do czego masz talent;

★ po drugie: poświęć większość wolnego czasu na rozwijanie swojego talentu; skup się na nim bez wyrzutów sumienia – ten czas to Twoja najlepsza inwestycja;

★ po trzecie: ciesz się mistrzostwem, jakie osiągasz z każdą kolejną godziną, z każdym dniem i tygodniem (możesz nadać temu także wymiar finansowy – za kunszt wypracowany dzięki cyzelowaniu talentu ludzie chętnie płacą);

★ po czwarte: nie zapominaj o słabszych stronach, nie ignoruj ich – one też wymagają pracy; ale bez zarzynania się.

Dowodów, że to działa jest wiele dookoła. Nie próbuj więc być matematykiem, gdy nie masz zdolności matematycznych. Pogódź się z tym, że nie będziesz sprinterem z warunkami psychofizycznymi długodystansowca. Ja jestem świadom swoich talentów i ograniczeń. Dlatego nie biegam na czas, biegam na regularność.

Regularnie też nagrywam vlogi i piszę bloga. Podobają Ci się? Napisz do mnie!